Ochrona rzepaku ozimego w czasie wycofywania kolejnych substancji czynnych


28.08.2026

Ochrona rzepaku coraz częściej opiera się na ograniczonej liczbie rozwiązań w związku z wycofywaniem kolejnych substancji czynnych.

Ochrona rzepaku ozimego w czasie wycofywania kolejnych substancji czynnych

 Unia Europejska systematycznie wycofuje substancje czynne, a rolnicy tracą narzędzia do zwalczania chorób grzybowych i szkodników szybciej, niż pojawiają się skuteczne zamienniki. Rolnik ma mniejsze możliwości rotacji preparatów, a częste stosowanie środków o podobnym mechanizmie działania zwiększa ryzyko powstawania odporności patogenów.

Szczególnie trudna jest ochrona jesienna rzepaku przed pchełkami, śmietką kapuścianą czy gnatarzem rzepakowcem. Młode rośliny rzepaku mają niewielką zdolność regeneracji, dlatego atak szkodników może doprowadzić do przerzedzenia plantacji, osłabienia roślin przed zimą, a przy dużym nasileniu – do konieczności likwidacji plantacji.

Ostatnio wycofane substancje czynne to m.in. chloropiryfos i tiofanat metylu. Jednocześnie trwają prace rejestracyjne nad nowymi substancjami (z grupy diamidów), jednak wymagają one jeszcze zatwierdzenia etykiet.

Zaprawa chroni roślinę od początku wegetacji. Alternatywą musi być zmianowanie, monitoring plantacji i prawidłowa agrotechnika (nawożenie i siew). Producenci zgłaszają, że dostępne zaprawy nie zapewniają skutecznej ochrony przed szkodnikami jesiennymi.

Adam Saracen

Podobne wiadomości: