Jesienno- zimowy ogród z bluszczem


31.12.2025

„…Jako statysta bluszcz bowiem, o!
Potrafi stworzyć ciekawe tło.
W ciemnozielonym swoim mundurze,
Pnąc się po murze
Czy po altanie…”.

„…W ogóle jest on z rodu wspinaczy,
Bardzo się chętnie pcha do górki,
Tylko się musi wspierać na czymś,
Bo nie da rady bez podpórki.
Na myśl przywodzi mi cechą tą
Ludzi,
Co się po innych pną.”
(Ludwik Jerzy Kern)

Tak, tak — nawet bluszcz pospolity może być natchnieniem dla poety. Użyczył także swego imienia tygodnikowi dla kobiet, prestiżowemu w okresie międzywojennym, a wznowionemu jako miesięcznik o literackim zacięciu w 2008 roku, oraz stowarzyszeniu ośmiu elitarnych uniwersytetów amerykańskich — Lidze Bluszczowej.

Do naszych ogrodów to wdzięcznie wijące się pnącze o mozaikowym układzie liści wprowadza atmosferę romantyzmu i bujności roślinnej. Za oknem późnojesienny krajobraz w szaro-brunatnych barwach albo zimowy, śnieżnobiały, lecz jeśli ktoś ma w ogrodzie zimozielone pnącze o skórzastych, lśniących liściach, zyskuje odrobinę urozmaicenia. Bluszcze są niezawodnymi ozdobami murków, domów, altan, pni dużych drzew, skarp, a także bukietów i kompozycji roślinnych.

Posadźmy więc bluszcze wiosną, a będziemy cieszyć się ich ciekawą urodą przez cały rok. Sadząc, pamiętajmy, że jest to roślina samoczepna, lubiąca wilgoć oraz cień lub półcień. W surowe zimy może przemarzać, jest ekspansywna i trująca.

Do zimowych dekoracji również warto wpleść gałązkę bluszczu — niech uzupełni iglaste oraz „sucho-roślinne” kompozycje

E. Krempa

Podobne wiadomości: